Czy ciemna materia i energia to "tylko" układy równań

Jeśli czegoś nie wiesz zadaj tu pytanie
Grzegorz
Posty: 155
Rejestracja: czw gru 13, 2018 9:15 pm

Czy ciemna materia i energia to "tylko" układy równań

Post autor: Grzegorz » pn gru 30, 2019 9:35 am

Witam,
nie wiem jakim cudem, ale nasunęło mi się dzisiaj poniższe pytanie. Widocznie moja pamięć operacyjna zrobiła jakiś mix
m.in. poniższych cytatów uwielbianego przeze mnie ks. prof. Michała Hellera i tego co do tej pory przeczytałem i przemyślałem.

Czy ciemna materia i energia są układami równań, które nie otrzymały "zapłonu istnienia" :shock: , ale mimo to mają one wpływ na nasz Wszechświat :?: :!:


„Sama nauka nie jest filozofią, ale z pewnością prowadzi do filozoficznych pytań” jak stwierdza ks. prof. Michał Heller i sądzi, że najważniejszym pytaniem filozofii przyrody, które stanie się bardziej palące niż obecnie po znalezieniu teorii unifikującej całą fizykę jest pytanie, „dlaczego struktury matematyczne tak skutecznie modelują fizyczną rzeczywistość?”
„I wreszcie najbardziej metafizyczne pytanie – pytanie o istnienie. Jeżeli nawet będziemy dysponować matematyczną strukturą, w której będą zawarte odpowiedzi na wszystkie interesujące pytania fizyczne, to i tak nie będzie wiadomo, w jaki sposób układy równań otrzymały „zapłon istnienia””.

Dobrego dnia

slawekstu
Site Admin
Posty: 74
Rejestracja: pt lis 10, 2017 11:24 pm

Re: Czy ciemna materia i energia to "tylko" układy równań

Post autor: slawekstu » pn gru 30, 2019 11:26 am

Na temat brakujących elementów części Wszechświata wiemy nadal za mało,
sama teoria ciemnej materii i energii jest jedną z wielu teorii (choć najbardziej prawdopodobna) próbujących wyjaśnić efekty jakie widzimy we Wszechświecie (grawitacje, rozszerzanie się wszechświata itp.).

Czy ciemna materia i energia są układami równań, które nie otrzymały "zapłonu istnienia"
Jeśli weźmiemy tą teorie za jedyną poprawną, to tak te elementy (ciemna materia i ciemna energia) wchodzą do równania bilansu masy/energii wszechświata .. ale to "coś" musi istnieć więc musi mieć "zapłon istnienia"*, tylko my (ludzkość) tego jeszcze nie odkryliśmy do końca i nie widzimy tego.
Można to trochę porównać do promieni kosmicznych, nie widzimy ich bezpośrednio "gołym okiem" a jednak wiemy, (dzięki różnym detektorom), że istnieją .


* Niewiem czy dobrze zrozumiałem myśl/ pojęcie " zapłonu istnienia"

ODPOWIEDZ